Seria fikuśnych wyścigów małych samochodzików na znakomitych torach zaczyna nowy etap w swoim życiu. Oto wczesna
prezentacja filmowa nowej Trackmanii, która notabene zwie się Canyon. Czyżby jakieś zapożyczenie klimatu z dawnego NfSa? Oby nie, gdyż maniakiem tej serii jestem tylko ze względu na jej nierealistyczność i autonomiczność. Produkuje Nadeo, wydawcą jest
Ubisoft. Gra z dwoma trybami, single i multi, na półki wygramoli się jeszcze tego roku. Cieszyć będą się jedynie posiadacze blaszaków.
odsłony (519)