Gra w życie. Tym razem w Średniowieczu. Wykreuj, ubierz i dobierz do klasy swego hero i ciesz się z żywota... przynajmniej do czasu, aż nie łykniesz przez przypadek czyjejś toksycznej mikstury. Sądzicie, że
EA dało radę tym razem z symulatorem ludzkiej egzystencji? Wszak pomysł jest wyśmienity, więc nie uważamy, że dziś pudełek z tytułem od
Maxis zeszło mniej niż ciepłych bułeczek o 7 rano.
odsłony (632)