Kopać w przyrodzenie, wzywać nalot, naparzać z armaty samochodowej żywym, ludzkim mięsem i robić zabawne pozy po ówczesnym zabiciu Bogu ducha winnego przechodnia - to, pierwszy raz na naszych oczkach, prezentuje czysty
gameplay najnowszego Saints Row. Trójka odkrywa przed nami jeszcze większe obszary otwartego świata do zwiedzania, poprawioną fizykę i grafikę oraz... fakt, iż producenci są chyba niewyżyci. Jeśli jednak lubicie głupawą i nieograniczoną rozrywkę w sandboxowym sosie, to z pewnością musem dla Was jest obserwowanie dalszego developmentu gry. W końcu rodzi się tu nam być może całkiem pokaźny konkurent dla
Grand Theft Auto. Wreszcie.
odsłony (1516)