Drew Hann i Kirk Gibbons, czyli kolejno
manager od spraw społecznościowych oraz główny dyrektor graficzny, przedstawiają Państwu szczegóły dotyczące największego jak dotąd produktu marki Need for Speed. The Run, albowiem taki podtytuł uzyskała tegoroczna wyścigówka Electronic Arts, zaskoczy nas ogromem lokacji, de facto stylizowanej po części na amerykańskie Chicago, oraz liczbą dostępnych tras przejazdowych. Ze słów kreatorów wynika również fakt, iż podczas przechodzenia gry przejedziemy się po ulicach niejednego miasta, co niezmiernie mnie zaciekawiło po odświeżeniu sobie pamięci o całej historii NfSa. Co również cieszy - w najnowszej potrawce nie zabraknie zmiany pogody i pory dnia oraz naprawdę zróżnicowanego terenu. Toż zróżnicowanie przejawia się w masie obszarów farmerskich, pustynnych, górzystych, miejskich i choćby leśnych, które w dżdżystym deszczu, śniegu czy słońcu wyglądają zupełnie inaczej. Emocji dodaje informacja, iż dzieło Elektroników w tym roku wspomoże silnik Frostbite 2.0 oraz całkiem interesująca otoczka fabularna ze znanymi każdemu elementami QTE. 15 listopada
wyścigi z całą pewnością nabiorą nowego znaczenia!
odsłony (175)