Dosłownie i w przenośni... Tym razem nasz bramkarz nie stoi jak słup soli czy tonowy klocek z betonu. Stał się żwawszym, energiczniejszym zawodnikiem w grze. Często korzysta z przeznaczonych mu pól lodowiska w całej krasie, nie bojąc się agresji forsujących napastników. Na lodzie widać teraz prawdziwy festyn emocji, dynamiki i bezwzględnych pojedynków.
odsłony (39)