Rockstar oficjalnie ogłosił, iż miejscem akcji nowej części
Grand Theft Auto będzie wirtualne Los Angeles, czyli Los Santos z ponadsześcioletniego San Andreas. I choć zwiastun okrzyknięto już mianem
simsowy, bo nic w nim się nie dzieje, można być spokojnym, iż tak wielkość lokacji, jak i jej graficzne przedstawienie będzie niczego sobie. Producenci obiecują wprowadzenie radykalnych poprawek do GTA V, zetknąwszy nowy projekt z projektami starej daty. Będzie ambitny multiplayer oraz fabuła umiejscowiona w czasach teraźniejszych i nawiązująca do wiecznej pogoni za kasiórą. Komu się podoba, ręka w górę!?
odsłony (1149)