6 stycznia 2012 r.
Microsoft otwiera się na gry niezależne.

Twórcy niezależni mieli od zawsze z Microsoftem na pieńku. Koncern dyskryminował ich produkcje, nienależycie je promując, chowając po kątach usługi Xbox Live, czy też ograniczając limitami wagowymi. Od dziś jednak gry indie mogą zajmować 500MB, co daje duże pole do manewru ich kreatorom, a ich cena w najlepszym wypadku wynosić będzie jedynie 80MSP. Co więcej, w katalogu Xbox Live Indie Games jedno studio zamieści nie 10, a 20 pozycji swego autorstwa. Decyzja giganta z Redmond z pewnością pozytywnie wpłynie na rynek dystrybucji cyfrowej, jak również zmusi konkurencję do działania.
Dominik 'glowa711' Głowacki