14 sierpnia 2011 r.
ProjectorGames robi kasę na klonie Minecrafta.

Zaczerpnąć pomysł, bądź też zerżnąć go od konkurencji prawie w całości, wydać w lekko zmienionej formie, by nikt się nie dopatrzył oszustwa i podpisując się pod projektem swoim nazwiskiem, zbijać kokosy - taki plan w życie wprowadziła firma ProjectorGames. Na Xbox Live Indie Games w niespełna cztery miesiące gra tej firmy zarobiła niebywałe krocie (ponad milion zielonych), schodząc w ilościach 350 tysięcy sztuk. Dziwi mnie, że przeszły debiut i teraźniejszy sukces sobowtóra Minecrafta nie skłonił Notcha i całego Mojang do refleksji. I do wszczęcia dochodzenia odnośnie potencjalnego złamania praw autorskich. Pal licho identyczny zamysł gry i jej realizację. Przecież nawet tytuł Fortress Craft, bo tak nazywa się interaktywna odbitka, puszcza sam przez się parę, iż wzór ewidentnie czerpano z ciągle upgrade'owanego, kanciastego survivala.
Dominik 'glowa711' Głowacki