1 listopada 2011 r.
Pracownicy lecą na łeb, na szyję.

Rzeźbili prawie dekadę futurystyczną grę Too Human i posiadali niemalże 100-osobowy skład. Odpowiedzialni za Blood Omen: Legacy of Kain oraz X-Men: Destiny producenci czekali nawet na dotację od kanadyjskiego rządu, które przyspieszyłyby prace nad nowym silnikiem graficznym. Tym bardziej więc uważam, że wieść o rozbiciu studia spadła niczym grom z jasnego nieba - zatrudnienie straciło 75% pracobiorców, na stanowiskach zostało ledwie 20 osób. Z firmą pożegnała się także żona głównego prezesa, więc coś jest na rzeczy. Zespół nie sprostał oczekiwaniom klienteli, oferując swe projekty, zebrał małe profity i obecnie zaciska pasa. Oby partner Microsoftu prędko się podźwignął.
Dominik 'glowa711' Głowacki