18 czerwca 2011 r.
Z jednej strony odpiera napaść hakerów, z drugiej kocha się w nowych konsolach.

W nocy z 15 na 16 czerwca pracownicy tokijskiej SEGI zarejestrowali nieautoryzowany spacer pewnych jegomości po bazie danych systemu zwanego SEGA pass. Serwery zostały naprędce wprowadzone w stan spoczynku, jednakże gruba ich zawartość przeszła na dyski twarde napastników. A raczej - bo tak ich z racji lawiny cyberprzestępczych ataków nazwę - paranoików, którym najwyraźniej nudzi się w domu. Informacje przez nich przechwycone obejmują daty narodzin, hasła i maile użytkowników usługi. Numery kont bankowych nie przeprowadziły się do innych sieci, co cieszy, jakkolwiek zwyczajowo userów prosi się o zmianę dotychczas wykorzystywanych, znakowych zabezpieczeń. Podczas gdy trwała napaść, ze sztabu firmy powędrowała do Internetu wiadomość o zainteresowaniu się nowymi platformami. Naturalnie mowa o zaprezentowanych na targach E3 technologiach Nintendo i Sony. Sega zakochała się w Wii U i PS Vita na tyle mocno, że otworzyła w Wielkiej Brytanii, w West Midlands, nowe studio. W jego skład wchodzą, jak wiadomo już teraz z doniesień sieciowej prasy, ludzie drzewiej współpracujący z zespołem Codemasters. Po ówczesnym poznaniu funkcjonalności obu sprzętów ekipa - notabene ciągle poszerzająca szeregi - postara się wyprodukować innowacyjny, niespotykany produkt à la racing game. Ale co to dokładnie ma być? - Bóg jeden wie.
Dominik 'glowa711' Głowacki