22 lutego 2011 r.
Znów zostaliśmy zauważeni. Tym razem dzięki małej i niepozornej gierce.

Gry z familii Call of Juarez, crossówka nail’d, Two Worlds 2, chwycony przez ludzi za ideę Sniper: Ghost Warrior, świetnie zapowiadające się Wiedźmin 2 i Bulletstorm, głośny dzięki trailerowi Dead Island. To znamienicie uwypukla fakt, iż Polacy też umieją zrobić pikantną produkcję, która uzyska wysokie noty na Zachodzie. Duże budżety, backstage marketingowy = na rynku można zdziałać duuużo. Ku Waszemu zdziwieniu mamy kolejną perełką, jaka obejmuje chwałę amerykańskich mediów. I to tak, że Sony zdecydowało się zwrócić na ten tytuł szczególną uwagę.
Twórcy ciekawie i sarkastycznie interpretują zjawisko. Zjawisko sukcesu, jakie niewątpliwie ich dotknęło, albowiem ich podejście i poczucie humoru doprowadziły do rozróby na europejskim rynku PSN, a już dziś Ameryka baczy na wiktorię polskich pomysłodawców z dużym podziwem . A jak to się udało Naszym Rodakom? Proste! Nie tworzyli znów na jedno kopyto „najlepszej gry w historii”, ta od źródła projektowana była na zarys „the worst game ever". Śmiesznie… Natenczas możemy Was zaprosić jedynie do sięgnięcia po pozycję od iFun4all, jeżeli zaliczacie się do miłośników gier typu Tower Defense i nie wnerwia Was typowo papierowa oprawa wizualna. Oprócz posiadaczy PSP, wcześniej grę wchłaniali także właściciele iPhone'ów.
Serdecznie dziękujemy kreatorom tego cudeńka za informację. Mamy nadzieję, bowiem głęboko zafascynowała Nas gra Paper Wars: Cannon Fodder, że trochę więcej dowiemy się o jej zawartości od samych producentów.
Dominik 'glowa711' Głowacki