5 marca 2011 r.
x360 | strzelanka | ps3 | pc | medal of honor | battlefield | ea | Dice
Posili się silnikiem od Battlefielda.

Od ukazania się gameplay'u z Battlefield 3, który świetnie zilustrował moc silnika Frostbite 2.0, graczy przepełnia optymistyczna myśl i chęć zobaczenia czegoś więcej, a Bobby w swoim zakamarku już pewnie poci się ze strachu, tym bardziej, że niedawno świat obiegła plotka, jakoby szata graficzna Call of Duty nie miała prędko ulec zmianie. Za to kilka godzin temu Danger Close upubliczniło w internecie zaproszenie do prac nad nową odsłoną MoHa, mimo że tytuł gry nie pojawia się w ogłoszeniu oficjalnie. Developer otwiera drzwi do prac nad ”kładącym nacisk na multiplayerową zabawę, jednym z czołowych FPSów na ten rok, osadzonym na technologii drugiego Frostbite'a” i serdecznie zaprasza programistów do złożenia swych CV. Jak wiadomo powrót giganta szuterowego, Medal of Honor, nie był bombowy, nie spełnił oczekiwań wielu graczy, a jego zawartość nie była najwyższych lotów, niemniej dorobek finansowy na te kilka miesięcy sprzedaży wyniósł już dawno kilka ładnych milionów zielonych, patrząc na utargowane ponad 5 milionów kopii.
Niedawno na jaw wyszła wieść o jeszcze lepszym odwzorowaniu praw fizyki w trzecim Battlefieldzie. Wspomniano o zawrotnej sile wybuchów, które najnormalniej w świecie będą nas przewracać na polu walki. (widać to zresztą na pokazowym filmie z rozgrywki) Jeśli MoH przejmie takowe cudo, to rad jestem rzec, że EA pod koniec roku 2011 bez obcyndalania się będzie górować na scenie szuterów z dwoma klasowymi pozycjami.
Dominik 'glowa711' Głowacki