12 maja 2011 r.
fpp | pc | x360 | zwiastuny | szuter
Bo Twój powrót, jak zapowiadają głosy, będzie mocnym uderzeniem.

Najnowsza gra z serii Hitman, „Hitman: Absolution″ , została oficjalnie potwierdzona, więc łatwo dojść do wniosku, iż od dziś zalewani będziemy kolejnymi informacjami o postępach w produkcji. I fakt - już takowe są widoczne. Największym z nich jest wykorzystanie technologii motion capture oraz okazyjnie paru głosów należących do ekipy aktorskiej z samego Hollywood. Keith Carradine zagra czołowego antagonistę - Blake'a Dextera, a Marsha Thomason obciąży swe barki rolą przyjaciółki agenta 47 o imieniu i nazwisku Diana Burnwood. Bohaterka ta będzie swoistym polem kontaktu wielu osobowości gry, przypomni też fanom Bonda o istnieniu M, który dowodził i wybierał kolejne cele 007 w dziesiątych muzach. Postacie, ogólnie rzecz biorąc, są - lub też mają być - wielowymiarowe, nieobliczalne, a zarazem przewodzą czarnemu tłu opowieści, idealnie pasując do kryminalistyki. Tore Blystad, reżyser gry z IO Interactive, traktował nieco o przechwytywaniu obrazu: praca wykonywana jest w Giant Studios, czyli tej samej placówce filmowej, w której dorastał „Awatar″ . Nie zapomniał pochwalić aktorów, dzięki którym jednoczesne sporządzanie animacji i nagrań głosowych wychodzi wyśmienicie.

„Absolution″ zapowiada się na znacznie bardziej konspiracyjną opowieść o większym polocie. Duży nacisk producenci kładą na brawurowość samotnej walki agenta z kodem kreskowym na potylicy. Jednym z miejsc, jakie odwiedzimy w grze, jest amerykańskie miasto drapaczy chmur - Chicago. Istotnym na koniec jest wspomnienie o równoległych pracach producenckich nad filmem, który w mniejszym bądź większym oparciu odniesie się do wydarzeń z komputerowego szoł. Mam nadzieję, iż filozofia kinowa nie zada w tym przypadku pokaźnego ciosu wizerunkowi interaktywnego video i oba dzieła będą prezentować się obok siebie w należytej gustowności.
Dominik 'glowa711' Głowacki