19 września 2011 r.
À la biblijny twór polubił Androida.

El Shaddai: Ascension of the Metatron należący do studia UTV Ignition Entertainment jest dla mnie prestiżowym dziełem o nieutartych schematach, godnym nagrody gry roku. Niewierny Pismu Świętemu przekaz w formie interaktywnej skłania do refleksji i pozwala snuć interpretacje oraz analizy, nie gubiąc przy tym rzadko spotykanej dzisiejszymi czasy siły immersji. Fabuła jest luźną transpozycją biblijnej Księgi Enocha. Bohaterem pierwszoplanowym jest prapradziad Noego, skryba z Królestwa Niebieskiego, którego Bóg obarczył zadaniem pozbycia się zdradzieckich aniołów bytujących na ziemi.

Łamiąca konwencję opowiastka sięgająca nawet wrót piekielnych nie sprzedała się do tej pory zadowalająco. Widać, że w dobie niegłębokiej kultury masowej o wysokim stopniu standaryzacji ciężko przebić się z wychodzącym poza sztancę tematem. Producenci starają się załatać dziury budżetowe, wypuszczając El Shaddai w uproszczonym kształcie na komórki obsługujące Androida. Nie będzie to już TPP z naciskiem na elementy slasherowe rodem z serii Devil May Cry, charakteryzujący się melanżem trzech wymiarów z dwoma, a side-scrollingowa gra platformowa. Zaistnieje również wersja na Xperię Play.
Dominik 'glowa711' Głowacki