17 marca 2011 r.
assassins creed | ubisoft | ubisoft montreal | tpp | przygodówka | sandbox | szuter | fpp
Assassin's Creed, Ghost Recon i polski Sniper!

Mania przenoszenia gier na klatki filmowe trwa w najlepsze. Ekrany, jeśli dobrze pójdzie, skleją piątkę z bohaterami najlepszej serii gier w historii interaktywnej rozrywki, czyli asasynami, a oddział żołnierzy z Ghost Recon przywdzieje role w swojej i tylko swojej dziesiątej muzie. Dedukcje narodziły się po wypuszczeniu ankiety do określonej liczby osób, w której Francuzom, firmie Ubisoft, odpowiadali zainteresowani na pytanie, czemu warto byłoby się wybrać do kina na takowe obrazy. Oczywiście za wcześnie jest na jakiekolwiek spekulacje, czy filmidła miałyby być prequelami, sequelami, albo midquelami. A może jakiś remake, bądź kompletny odwrót od serii gier? Na razie trzymam kciuki -bo tyle pozostaje obok narobionego smaku- za powodzenie planu i za przyszłego, ewentualnego zdobywcę praw do ekranizacji.

Kilkanaście dni temu w telewizji widziałem wywiad z ludźmi sukcesu w Polsce. W grupce bogatszych znajdował się developer City Interactive, więc, jak widać, da się zrobić coś dobrego i dodatkowo zarobić na tym krocie. I to w naszym kraju. Pewnie zysk z pierwszego Snipera przyczynił się do wszczęcia rozważań na temat ekranizacji Ghost Warriora. Nikt nie może być pewny jutra na rynku gier komputerowych, toteż każdy próbuje ciułać, ile może... Giełdowych inwestorów już znalazło się tak dużo, jak prawdziwków po dżdżystej nocce, także ciąg dochodowy polskiej firmy utrzyma się na wysokim poziomie. A film jaki by nie był, to i tak zostanie obejrzany przez tysiące, a faktorem tego będzie najzwyczajniej echo marketingowe po poprzednich okazach o tej samej nazwie.
Dominik 'glowa711' Głowacki