30 marca 2011 r.
Trip Hawkins będzie bulił za swoją głupotę.

Ojciec EA a obecny szef Digital Chocolate narobił sam wokół siebie dymu i przekonał się, że żyje w świecie decyzji, przyczyn i skutków. Miast żyć prawnie, szukał kruczków, które pozwolą mu nie płacić podatków. William Trip Hawkins usprawiedliwiając się bankructwem, chciał wyjść z opresji w rozprawach sądowych. W San Francisco odparowano jednak jego zeznania i ustanowiono rozkaz o powinności spłacenia zaległego podatku w liczbie dwudziestu okrąglutkich milionów zielonych. Wyszło na jaw, że producent to zwykły krętacz, zgrabnie mijający urzędy skarbowe i fiskusów. Chciało się ponownie wymigać od konsekwencji, ale według powiedzenia - na każdego przychodzi pora. William po prostu będzie musiał sprzedać jedną ze swoich bryk za niewyobrażalne sumy pieniężne i pójść po rozum do głowy.
Dominik 'glowa711' Głowacki