14 września 2011 r.
Gag komunikacyjny firmy Tripwire Interactive.

Myślę, że stres i napięcie związane z rozwojem projektu ludzie Tripwire rozładowali w co najmniej szalony sposób - w miły i jakże zabawny również. Kiedy wreszcie gra Red Orchestra 2: Heroes of Stalingrad została udostępniona, niektórzy fani spostrzegli, że w umowie licencyjnej tkwią humorystyczne smaczki. Tradycyjnie rozwlekły tekst, którego nikt nigdy nie czyta, twórcy przyprawili słodką anegdotą o cheatowaniu. Dokument przekazuje, iż jeżeli tylko spostrzeżemy, że oszukujesz, twój CD-key zostanie unieważniony, sam dostaniesz bana na serwerach gry i o wszystkim powiemy Twojej Mamie! Wyprzedzę wasze sugestie, jakoby żarcik nie był żarcikiem a wpadką podczas pracy - prezes John Gibson podziękował publicznie swoim podwładnym za udanie wycięty numer. Miejmy nadzieję, że przez niego zatrudnieni nie stracą nigdy tego entuzjazmu.
Dominik 'glowa711' Głowacki