5 maja 2011 r.
assassins creed | przygodówka | tpp | ubisoft | ubisoft montreal | x360 | ps3 | pc
Ukłoni się ponownie Ezio Auditore da Firenze.

Za nami kilka bladych teaserów następczyni serii. Teraz już oficjalniej dowiadujemy się od Ubisoftu kilku ważnych informacji o czołowej marce globalnego biznesu rozrywkowego. „Assassin's Creed: Revelations”, produkowany przez kanadyjski oddział w Monteralu, swój start przewiduje w listopadzie tego roku na blaszakach, X360 i PS3. Ja trzeźwo spoglądając na dotychczasową szybkość prac nad wersjami pecetowymi, skłonny jestem rzec, iż i Revelations ujrzymy dopiero w przyszłorocznym marcu. Czy warto czekać? Jeśli jesteście tak zagorzałymi fanami asasyna, jak ja, to rzecz jasna odpowiedź jest jednoznaczna. Musimy przecież poznać finalną część trylogii poświęconej życiu Ezia. Wędrując śladami Altaira postara się zmierzyć w ostatecznym boju z siłami Templariuszy, którzy rosną w siłę tym razem na terenie Konstantynopola. Multiplayer jeszcze raz da końską dawkę zabawy i przy swoim ulepszeniu między innymi o mapy na pewno nie zawiedzie. Sam szkielet rozgrywki również otrzyma coś nowego, a jest tym opcja wędrówki w czasie. Dzięki Animusowi możliwym będzie przejście we wspomnieniach Desmonda mocno wprzód i mocno wstecz. Ani przeszłość, ani przyszłość nie będzie już żadną barierą... Producenci wierzą, że uderzą w najodpowiedniejszy sposób w serca fanatyków serii, i że nowe, funkcjonalne rozwiązania przypadną wielu osobom do gustu. Trzymają też rękę na pulsie, by ostatnia odsłona cyklu historii zaskoczyła meandrami fabularnymi i przez to wryła się w tył głowy milionów odbiorców. Więcej o grze dowiemy się ze zbliżających się targów E3, a także z okolicznościowo uploadowanych wzmianek na Facebooku czy oficjalnej stronie producenta.
Dominik 'glowa711' Głowacki