12 lutego 2011 r.
artykuły | pc | assassins creed | tpp
Premiera Brotherhooda na PC, tycio cyferek i ogłoszenie nowej części.

Początkowo miał być tydzień później, a teraz już wiadomo, że pojawi się 17 marca za Wielką Wodą, na Starym Kontynencie i Czarnym Lądzie, a w dzień następny na terenie Wielkiej Brytanii. Brotherhood jest kolejną ofiarą serii, której wersja komputerowa musi czekać prawie pół roku na swoje pięć lub więcej minut. Wersje konsolowe ujrzały światło dzienne już w listopadzie zeszłego roku, przynosząc gigantyczne profity firmie Ubisoft.
Niedawno również odbyło się spotkanie w producenckim zaciszu, na którym omawiano ukończony kwartał fiskalny. Producent wygłosił, że ma zamiar zainwestować w markę Asssassin's Creed jeszcze więcej, niż dotychczas. Nie omieszkał pochwalić się, że Brotherhood przyniósł nieprzeciętny zysk z 6,5 miliona utargowanych kopii na całym globie. Nie jeden wydawca może pozazdrościć Ojcom Skrytobójcy, ale co tu dużo mówić, podczas gdy sama wersja na PSP - Bloodlines zebrała milionowe plony. Karuzela pieniężna kręci się dalej - już wiadomo, że w maju zostanie zapowiedziana kolejna odsłona Asasyna.
Dominik 'glowa711' Głowacki