27 września 2011 r.
Polska gra również na wielkim ekranie.

Gdy gra rozchodzi się jak ciepłe bułeczki, istnieje szansa zobaczenia jej również w kinach w nieco zmienionej stylistyce. Jako że Dead Island bije rekordy sprzedaży, znalazł się ktoś chętny do przełożenia dzieła Techlandu na klatki filmowe. Przedsięwzięcia podejmie się studio Lionsgate, znane chociażby z serii Piła czy filmidła Adrenalina. Pomoc w produkcji zaoferuje wynajęty na te potrzeby Sean Daniel, producent Mumii. Rozwój marki i przeobrażenie się jej w znak intertekstualny mocno mnie ucieszył i mimo tego, że kwestie obsady aktorskiej, daty premiery oraz reżysera są nadal nieustalone, wierzę we właściwy obrót inwestycją. Oby tylko scenariusz dziesiątej muzy nie był na tyle czerstwy, co samej gry.
Dominik 'glowa711' Głowacki