



11 lutego 2010 r.
artykuły | szuter | fpp | bioshock | 2k marin
Chcecie kupić Bioshock 2 ? Dobrze, ale jeżeli nie wiecie jaką platformę wybrać przeczytajcie o problemach z wersją PC.

Pierwszy Bioshock ukazał się w 2007 roku i miał problem związany z widescreenem – nie poszerzał obrazu tylko „okrajał” górną i dolną cześć. Ten sam błąd przekradł się do końcowej wersji drugiej części gry na PC. Tym razem jednak twórcy z 2K Marin postanowili coś z tym zrobić i obiecują naprawić błąd, by gracze posiadający monitory w standardzie 16:10 czy 16:9 mogli w pełni cieszyć się grą. Poniżej zrzuty ekranu, z których możecie odczytać w czym leży problem.
Wersja 4:3
Wersja widescreen
Nie jest to jedyny problem związany z nowym Bioshockiem. Część fanów oczekiwała od drugiej części gry studia 2K Marin wsparcia dla padów. Oczekiwanie co najmniej uzasadnione, jeśli brać pod uwagę graczy konsolowych. Na komputerach stacjonarnych wsparcia dla padów jednak nie ma! Dlaczego ? Dominuje tutaj (dla niektórych jedyna właściwa opcja) kombinacji myszki i klawiatury, dlatego twórcy zdecydowali się odrzucić możliwość korzystania z pada na PC-tach we wstępnych fazach koncepcyjnych oddzielnie projektując interfejs użytkownika na konsole i komputery. Według mnie to dużo lepsze podejście, niż prezentowanie marnego portu konsolowej strzelaniny, którzy inni deweloperzy bez wahania wpychają (*kaszle* Modern *kaszle* Warfare *kaszle* dwa) PC-towym graczom, ale wybór należy do was (a konkretnie do tych, którzy mają luksus wyboru między konsolą, a PC-tem) – z padem czy bez niego.