



24 sierpnia 2008 r.
artykuły | fresh air | pc | rpg | akcja | tpp
Pokonać Obcych, uratować ludzkość i pozostać człowiekiem – czy to w ogóle możliwe?

W roku 2199 statek kolonialny Rebecca Lee dotarł do układu Beta Canum Venaticorum.
Na orbicie oddalonego od Ziemi o 27 lat świetlnych ciała niebieskiego powstaje kolonia nazwana Elysium IV. Nagle pada ona ofiarą ataku nieznanej ludzkości rasy – Keraków. Są to istoty po części przypominające roboty, dysponujące zaawansowaną technologią i zdolne obrócić w pył całe układy gwiezdne. Elysium IV zostaje zniszczone. Ginie piętnaście tysięcy ludzi. Systemy obronne zawodzą. Tak rozpoczyna się gwiezdna wojna wypowiedziana Ziemianom przez Keraków. Takie jest tło gry „Space Siege”.
Na pierwszy rzut oka jest to klasyczny hack'n'slash, czyli połączenia cRPG i gry akcji. Tytuł ten powstał w studiu Gas Powered Games, które zasłynęło za sprawą serii "Dungeon Siege" – zbieżność tytułów nie jest więc przypadkowa. W przeciwieństwie jednak do wspomnianego cyklu, w „Space Siege” wcielamy się w jednego bohatera. Ponadto mamy tu do czynienia z klasycznym twardym science fiction.
Premiera: 24 sierpnia, godzina 21.30